rain forestNowy raport ostrzega przed ignorowaniem przez polityków faktu, że co roku tracony jest obszar lasów deszczowych wielkości Szwajcarii.

Publikacja przygotowana dla Klubu Rzymskiego wzywa światowych przywódców i działaczy ekologicznych do pilnego odnowienia zainteresowania stanem lasów tropikalnych, argumentując, że kwestia ta spadła z politycznej agendy społeczności międzynarodowej, mimo że zniszczenie lasów deszczowych na świecie niebezpiecznie zbliża się do punktu krytycznego. Claude Martin, autor raportu i były szef WWF, wskazując na kluczowe znaczenie lasów dla przyszłości ludzkości, stwierdził, że świat ignoruje ich los na swoją własną zgubę, dlatego decydenci polityczni potrzebują w tym względzie “pobudki”.

“Tropikalne lasy deszczowe zniknęły z politycznego radaru, będąc w centrum debaty ekologicznej w latach 80. i 90.”, powiedział Martin w czasie prezentacji w Berlinie publikacji zatytułowanej “On the Edge” (“Na krawędzi”). “Potrzebujemy odnowionej woli politycznej, aby poruszyć globalne sumienie odnośnie tego problemu.” dodał. “Rządy są zbyt skoncentrowane na innych sprawach dotyczących środowiska naturalnego, tak jakby problemy lasów zniknęły, podczas gdy w rzeczywistości stale się pogarszają.”

Pozostałe na świecie tropikalne lasy deszczowe zajmują obecnie 16 mln km kw. – obszar prawie tak duży jak Rosja. Jednak co roku tracona jest, głównie na rzecz rolnictwa, ich część wielkości Szwajcarii. Jak wyjaśnił Martin, który kierował WWF w latach 1993-2005, około połowa światowych lasów tropikalnych wciąż pozostaje nietknięta. “Jeśli nie uda nam się ich ochronić, szóste masowe wymieranie gatunków stanie się rzeczywistością w trakcie życia naszych dzieci i wnuków”, ostrzegł. “Dosłownie pożeramy lasy deszczowe i jesteśmy już niedaleko od niebezpiecznego punktu krytycznego.”

Z tych powodów problem ochrony lasów tropikalnych powinien jak najszybciej wrócić do głównych tematów poruszanych na forum międzynarodowym. Także konsumenci muszą stać się bardziej świadomi bezpośredniej roli, jaką mogą odgrywać w wywieraniu presji na polityków i biznes, celowo wybierając produkty, które nie przyczyniają się do wylesiania.

Raport “Na krawędzi” dostarcza aktualnego obrazu stanu lasów deszczowych na świecie. Wykorzystując zdjęcia satelitarne oraz dane zebrane przez ekspertów gospodarczych i środowiskowych, przedstawia także przewidywania dotyczące prawdopodobnej przyszłości lasów w ciągu następnych kilku dekad.

Jak stwierdził autor publikacji, wiele osób, w tym naukowcy, całkowicie nie doceniło stopnia w jakim lasy deszczowe są coraz mniej w stanie przyczyniać się do zmniejszenia zagrożenia zmianami klimatu. “Przez długi czas żywiono nadzieję, że tropikalne lasy deszczowe mogą pochłaniać połowę produkowanych przez nas emisji z paliw kopalnych”, powiedział. “Ale im bardziej lasy same stają się ofiarami zmian klimatu, z powodu coraz częstszych susz, tym bardziej grozi im, że same staną się źródłem CO2. Jeśli w połowie obecnego stulecia osiągniemy próg ocieplenia 2 stopni Celsjusza, wiele lasów zmieni się w źródło CO2, co w konsekwencji doprowadzi do bardzo niebezpiecznej dla ludzkości sytuacji.”

Publikacja “Na krawędzi” kontynuuje tradycje “Granic wzrostu”, pierwszego raportu Klubu Rzymskiego z 1972 roku, który zapoczątkował, wciąż kontynuowaną, światową debatę o stanie środowiska naturalnego oraz ożywił międzynarodowy ruch ekologiczny.

Źródło: The Guardian

Fot. Curt Carnemark (World Bank / Flickr)