Zmiany klimatu już tu są. Rosną temperatury, długotrwałe susze przeplatają się z gwałtownymi falami opadów. Polski rząd nie proponuje nam jednak żadnych działań, które pozwoliłyby się do tych zmian przystosować. Za to Brytyjczycy zabrali się do tego z impetem. W Wielkiej Brytanii na mocy Ustawy Klimatycznej (The Climate Change Act):

1) Powstaje ogólnokrajowa ocena ryzyka związanego ze zmianami klimatu, aktualizowana co 5 lat (termin: początek 2011).

2) Powstaje Krajowa strategia adaptacyjna, również aktualizowana w cyklu pięcioletnim (termin: koniec 2012).

3) W Ramach Monitorowania Skuteczności Działania Samorządów Lokalnych (Local Government Performance Framework) pojawił się wskaźnik dotyczący zmian klimatu. Nakazuje on mierzyć samorządom postęp w planowaniu działań adaptacyjnych, w skali 1-4 (od identyfikacji kluczowych obszarów adaptacyjnych aż po przygotowanie planu działań na rzecz adaptacji). Skutek? Adaptacja stała się dla brytyjskich samorządów jednym z zagadnień priorytetowych.

4) Instytucje publiczne oraz realizujące zadania publiczne będą miały obowiązek raportowania rządowi, w jaki sposób oszacowały ryzyka klimatyczne oraz jakie działania zapobiegawcze lub dostosowawcze podjęły (pierwsze raporty: koniec 2011).


Fot: flickr.