To prawda, klimat zmienia się od zawsze, w odpowiedzi na różne czynniki naturalne – niektóre lepiej, inne gorzej rozpoznane przez naukę. Obecne zmiany klimatu są jednak dobrze zdiagnozowane a przekaz naukowców klarowny: dzisiejsze ocieplenie jest inne, niż zmiany klimatu w przeszłości.

Fakt, że zmiany klimatu miały miejsce, zanim na Ziemi pojawił się człowiek, nie zdejmie z nas odpowiedzialności za obecne ocieplenie.

Niechlubnej roli człowieka w obecnym kryzysie klimatycznym dowodzi porównanie fluktuacji temperatur z zamierzchłej przeszłości i dzisiejszych.

Weźmy na tapetę temperatury zapisane w rdzeniach lodowych Antarktydy i Grenlandii na przestrzeni setek tysięcy lat. Opowiadają one historię następujących po sobie epok zimnych i ciepłych (zlodowaceń i ciepłych okresów między zlodowaceniami – tzw. interglacjałów). Pary „zlodowacenie – interglacjał” trwały wspólnie ok. 100 000 lat, wykazując się dużą regularnością i przewidywalnością. Jak wyjaśnił serbski naukowiec Milankowicz, owe cykle przeplatających się epok zimnych i ciepłych mają swe źródło min. w zmianach kształtu orbity Ziemi.

Owe regularne i przewidywalne cykle z całą pewnością nie są przyczyną obecnych zmian klimatu. Różnica tkwi w tempie zmian – teraz zachodzą one 10 razy szybciej, niż zmiany udokumentowane w rdzeniach lodowych.

Na zdjęciu: Jak stwierdził Milankowicz, zmiana kierunku osi obrotu Ziemi to jeden z czynników wpływających na klimat (fot: wikipedia)