Wykorzystane zdjęcie zdjęcie: Flickr/Creative Commons. Autor Henrik Halen; Alyeska pipeline.Flickr/Creative Commons/ Author: Henrik Halen; Alyeska pipeline

CEE Bankwatch, której członkiem jest Polska Zielona Sieć, niedawno wydała dwa opracowania na temat Projektów Wspólnego Interesu. Poniżej przedstawiamy zarys poruszanych tematów oraz udostępniamy dokumenty:

Dlaczego publiczne środki nie powinny wspierać gazowych mega-projektów

Opracowanie dla organizacji pozarządowych, władz lokalnych i stron zainteresowanych – np. ludności dotkniętej wpływem inwestycji określanych jako PWI, jak z perspektywy prawa unijnego można włączyć się w proces konsultacji projektów PWI.

W październiku 2013 Komisja Europejska zatwierdziła listę  248 Projektów Wspólnego Interesu, które mają zapewnić Europie bezpieczeństwo energetyczne. Wśród planowanych inwestycji ponad 100 projektów dotyczy przesyłu gazu ziemnego, jego magazynowania i terminali skroplonego gazu ziemnego LNG.

Po konflikcie paliwowym pomiędzy Ukrainą a Rosją, Komisja przekazała Parlamentowi komunikat w sprawie strategii bezpieczeństwa energetycznego, w którym to wskazuje na siedem projektów dotyczących gazu i sześć dotyczących energii elektrycznej, które uznała za kluczowe dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Unii. Niemal połowa z tych projektów zostanie zrealizowana do roku 2017, zaś pozostałe projekty powinny zostać zakończone i dopuszczone do eksploatacji do roku 2020.

Projekty PWI spotykają się z krytyką w związku z  procesem ich wyboru i oddziaływaniem na środowisko.

Obawy środowiskowe wynikają z faktu wciągnięcia na listę projektów PWI  (jak też objęciu unijną strategią bezpieczeństwa energetycznego) takich projektów jak projekt budowy Gazociągu Transadriatyckiego (TAP), Gazociągu Transanatolijskiego (TANAP), Gazociągu Transkaspijskiego (TCP) i Gazociągu Galsi z Algierii do Włoch.

Podczas gdy Energetyczna Mapa Drogowa 2050 [EU Energy Roadmap 2050] podkreśla potrzebę wsparcia wydajności energetycznej, wyznaczając normy dotyczące tej wydajności i energii odnawialnych, uruchomienie kolejnych rurociągów umożliwiających import gazu stanowi bezpośrednie zagrożenie wobec zakładanej przez Unię dekarbonizacji, jak też wobec takich nadrzędnych celów jak zmniejszenie zależności energetycznej UE .

Proces wyboru projektów włączonych na pierwszą listę PWI  był krytykowany również ze względu na brak przejrzystości. Konsultacje społeczne nie zostały przeprowadzone w odpowiedni sposób, zaś w dniu konsultacji listy PWI  przez Komisję Europejską, wstępne listy projektów regionalnych zawierały zaledwie szczątkowe informacje odnośnie projektów.

Ponadto, zaangażowanie Parlamentu Europejskiego w procedurze wyznaczenia projektów PWI budziło wątpliwości, jako że rola tej instytucji ograniczona była do odrzucenia lub akceptacji całej listy a nie poszczególnych inwestycji.

Operacje UE w infrastrukturę energetyczną (szczególnie w infrastrukturę związaną z paliwem kopalnym) są kontrowersyjne z perspektywy strategii i gospodarki. Przedstawiane koszty nowej infrastruktury nie uwzględniają kosztów środowiskowych i klimatycznych, a w niektórych przypadkach w projektach brakuje jasnego określenia o jakie dokładnie paliwo kopalne chodzi. A przecież właściwie przeprowadzone konsultacje społeczne i zgodność z prawodawstwem UE w zakresie ochrony środowiska powinny być wstępnym i koniecznym warunkiem, którego spełnienie decyduje o tym, czy dana inwestycja jest w ogóle brana pod uwagę.

Ponadto wiele z projektów PWI zakłada współpracę z państwami, w których nie przestrzega się praw człowieka. W dalszej perspektywie inwestycje prowadzone w tych krajach oznaczają wspieranie reżimów i ich legitymizację.

Autorytarne rządy w Azerbejdżanie finansowane są między innymi dzięki wpływom z inwestycji wydobywczych. Azerski gaz przyciąga koncerny takie jak BP oraz zachodnie państwa, które w zasobach kraju widzą szanse na budowę swojego bezpieczeństwa energetycznego. Pogwałcenie praw człowieka, fala represji i aresztowań nie powstrzymują europejskich przywódców przed ściskaniem rąk z dyktatorem. W tym roku planowana jest kolejna pożyczka Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju dla firmy Łukoil na wydobycie na wydobycie azerskiego gazu z pola Shah Deniz.

W Turcji przecinający jej terytorium Gazociąg Trans-anatolijski (TANAP) stwarza duże ryzyko militaryzacji rurociągu na całej jego trasie. Doświadczenia Turcji z podobnymi inwestycjami jak rurociąg Baku-Tibilisi-Cayhan (BTC) pokazują, że istnieje duże prawdopodobieństwo nadużyć do jakich wcześniej dochodziło: zawłaszczanie ziemi stanowiącej jedyne źródło utrzymania mieszkańców, brak lub niewystarczające kompensacje – w wielu przypadkach wykazano, że za metr ziemi wypłacano równowartość siedmiu gum do żucia. Aresztowania oraz pobicia przez policję mieszkańców demonstrujących przeciwko inwestycji.

W przypadku Turkmenistanu, wpływy jakie przynosić będzie Rurociąg Transkaspijski, który również znalazł się na europejskiej liście Projektów Wspólnego Interesu, zasilą budżet kolejnego autorytarnego reżimu Berdymuchammedów. Według Human Rights Watch Turkmenistan jest jednym z najbardziej represyjnych krajów na świecie. Państwo w pełni kontroluje media drukowane i cyfrowe, dokładna liczba więźniów politycznych lub przetrzymywanych w areszcie jest nieznana. Więźniowie w wielu przypadkach „znikają”, zarzuty nie są przedstawiane nawet rodzinom zatrzymanych. Rząd nie wpuszcza na terytorium kraju działaczy praw człowieka i nie honoruje specjalnych dziesięciu procedur Narodów Zjednoczonych. Według Transparency International jest to również jeden z najbardziej skorumpowanych państw świata. Mimo to we wrześniu 2011 roku Rada Europejska udzieliła Komisji Europejskiej mandatu pozwalającego na negocjacje z Turkmenistanem na temat Transkaspijskiego Gazociągu. Treść rozmów utrzymywana jest w ścisłej tajemnicy.

Biorąc pod uwagę powyższe zastrzeżenia co do wyboru, ewaluacji oraz społecznych i środowiskowych skutków PWI trudno oprzeć się wrażeniu, że wiele z tych inwestycji obarczonych jest nie tylko ryzykiem finansowym. Mając na względzie również aspekt społeczny, środowiskowy oraz kwestie bezpieczeństwa wyżej wspomniane projekty mogą oznaczać  większe od zakładanych koszty, przekraczające potencjalne korzyści.