Według doniesień Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) z 30 maja 2011, w roku 2010 emisja dwutlenku węgla była najwyższa w historii i osiągnęła poziom 30.6 gigaton (Gt), głównie za sprawą spalania paliw kopalnych. Pięcioprocentowy wzrost emisji CO2 odnotowany w stosunku do ostatniego pomiaru w 2008r., spowodowany działalnością człowieka, zaskoczył ekspertów MAE.

Jeśli obecny, rosnący trend się utrzyma, w 2011 roku możemy osiągnąć poziom emisji przekraczający 32Gt, który w „Scenariuszu 450” Międzynarodowej Agencji Energetycznej przewidziany był na 2020r. i który miał być gwarancją zatrzymania wzrostu globalnego ocieplenia poniżej 2°C . 2°C to maksymalny wzrost średniej temperatury globalnej w stos. do ery przedprzemysłowej, który został uzgodniony przez światowych liderów na ostatniej Konferencji Klimatycznej w 2010r. w Meksyku. Żeby globalna temperatura nie wzrosła o 2°C, przez następne 10 lat emisje CO2 muszą wzrosnąć mniej, niż wzrosły pomiędzy 2009 a 2010r.

Naukowcy są zgodni, że ocieplenie temperatury powyżej tego progu będzie tragiczne w skutkach dla całej ludzkości, a szczególnie ludzi w najbiedniejszych regionach świata – w pasie Afryki Subsaharyjskiej, w południowej Azji i w krajach wyspiarskich. Zmiany klimatu skutkować mogą nasileniem występowania katastrof naturalnych, masowych migracji, eskalacji konfliktów o kurczące się zasoby.

Według raportów organizacji humanitarnej Oxfam oraz Global Humanitarian Forum, każdego roku globalne ocieplenie prowadzi w krajach najuboższych do śmierci ponad 300 000 osób, ma poważny wpływ na życie 325 milionów ludzi i jest źródłem strat na sumę 125 miliardów dolarów. Rekordowe poziomy emisji CO2 mogą powiększyć te tragiczne statystyki. Rosnące temperatury również w krajach Europy, w tym w Polsce oznaczają daleko idące zmiany w rolnictwie, turystyce oraz infrastrukturze, która będzie musiała spełniać wyższe standardy w związku z przybierającymi na sile anomaliami pogodowymi.

Po fiasku klimatycznego szczytu w Kopenhadze obserwuje się malejące zainteresowanie znaczeniem zmian klimatu w ramach światowej debaty. Doniesienia MAE powinny być dla nas impulsem do podjęcia natychmiastowych działań w zakresie określenia prawnie wiążących celów redukcji emisji zarówno dla krajów uprzemysłowionych, w głównej mierze odpowiedzialnych za emisje pochodzące ze spalania paliw kopalnych, jak i wschodzących gospodarek. Nie można też zapominać, że kraje Globalnego Południa potrzebują wsparcia finansowego i technologicznego, aby ich rozwój był zrównoważony i nie opierał się na brudnej energii.