W nadchodzących latach motoryzacja i energetyka będą coraz mocniej powiązane. Coraz większa liczba samochodów elektrycznych i hybrydowych wywiera presję na rynek energetyczny. A z drugiej strony, zmiany w sektorze energii dają nowe możliwości. Wszystko za sprawą inteligentnych sieci energetycznych. Również w Polsce tak zwane e-samochody będą coraz bardziej popularne. Rozwój tej gałęzi przemysłu podyktowany jest ekologią, dbałością o zdrowie i środowisko, ale też praktyką. Dziś coraz więcej użytkowników aut pokonuje codziennie raczej krótkie dystanse: do pracy, do sklepu, po mieście. Nie wspominając o rosnących cenach paliw.

 

Inteligentne sieci pozwalają na uczestnictwo wielu małych źródeł energii w systemie, a także na lepsze zarządzanie przepływem energii. Zmiany jednocześnie będą dotyczyć sieci rezerw energetycznych. I to z nimi wiąże się temat samochodów elektrycznych. W niedalekiej przyszłości auta będziemy „ładować“ przy domu, a kiedy zajdzie potrzeba będziemy także mogli użyć energii zgromadzonej we własnym samochodzie.

Jak podaje firma badawcza ABI Research, liczba pojazdów elektrycznych do 2020 r. wzrośnie ze 150 tys. (2013 r.) do 2 mln 360 tys. Jest to ponad 15-krotny wzrost w przeciągu 7 lat. Największy wzrost zaobserwujemy w Azji. Zaś jedną z najbardziej widocznych korzyści z tego, może być poprawa jakości powietrza w miastach.

Auta elektryczne jako magazyny energii

Dlaczego o tym mówimy w kontekście inteligentnych sieci? Transport jest jedną z najbardziej energochłonnych gałęzi przemysłu, która zużywa coraz więcej zasobów i znacząco wyróżnia się na tle innych również w kwestii emisji dwutlenku węgla. Większa ilość rozproszonych odnawialnych źródeł energii z konieczności wiąże się z magazynowaniem energii. Po pierwsze bowiem, źródła te generują energię niezależnie od aktualnego zapotrzebowania, a z drugiej strony ich działanie zależy od czynników pogodowych, na które nie mamy wpływu.

Samochody elektryczne nadają motoryzacji nowego znaczenia – będą ruchomymi magazynymi energii. Dzięki wbudowanej funkcji przekazywania tej energii z powrotem do inteligentnych sieci energetycznych, zyskamy coś więcej niż ekologiczny transport. Taki układ między motoryzacją a energetyką zwiększy bezpieczeństwo energetyczne pojedynczych konsumentów. Wyróżnia się centralne magazyny energii, rozproszone i mikro. Wśród rozproszonych występują mikromagazyny, do których można zaliczyć auta elektryczne.

Koszty

Aby przejechać 100 km na benzynę możemy wydać ok. 40 zł, podczas gdy przejażdżka autem na prąd będzie kosztować ok. 4 zł. Dodatkowo efektywność zużycia energii dla pierwszego to ok. 35%, a dla drugiego 90%. Przed producentami e-samochodów stoją wciąż wyzwania. Na przykład czas ładowania samochodu wymaga poprawy. Oczywiście rozwój rozproszonych sieci ładowania wymaga sporych nakładów, ale należy mieć w pamięci, że 80% Europejczyków pokonuje dziennie mniej niż 100 km. Zaś samochody elektryczne na jednym ładowaniu mogą przejechać nawet 300 km. Dodatkowo, właściciele takich pojazdów w wielu miastach w Polsce mogą parkować za darmo lub za symboliczną opłatą w strefach płatnego parkowania. Są to naprawdę duże oszczędności, np. Szczecinianie zamiast 1500 zł zapłacą 10 zł.

E-samochody w Europie i w Polsce 

E-samochody są droższe od tradycyjnych, jednak ich eksploatacja jest o wiele tańsza. Zaś wiele państw w trosce o środowisko i zdrowie obywateli proponuje dopłaty przy zakupie elektrycznego pojazdu (np. USA, Kanada, Francja, Niemcy, Chiny, Wielka Brytania, Indie). Są to dopłaty sięgające 20-25% wartości auta, a to już znacząco może wpłynąć na decyzję o zakupie.

Rynek samochodów elektrycznych rozwija się bardzo dynamicznie. Nawet w Polsce powstają prototypy takich aut. Chociażby ELV001, zbudowany w Mielcu. 90% jego podzespołów zostało stworzonych od zera w naszym kraju. Prezentuje się on interesująco nie tylko ze względu na dane techniczne, ale i estetykę.

Calkiem_nowe_auto_Polski_6096932ELV001 / Fot: MARR SA

 

Nie jest to jedyny pojazd elektryczny, który tworzy się w Polsce. Innym przykładem jest Romet 4E.

romet 4e

Obrazek pochodzi ze strony www.4e.romet.pl.

 

Sumując w skrócie zalety e-samochodów są następujące:

  • niskie koszty eksploatacji,
  • brak spalin,
  • obniżona emisja dwutlenku węgla,
  • zmniejszenie korków poprzez konieczność ładowania auta,
  • rozwój rozproszonych magazynów energii,
  • uniezależnienie się od coraz mniejszych zasobów paliw kopalnych.

Inteligentne sieci i e-samochody

Pojazdy elektryczne oraz rozwój odnawialnych źródeł energii potrzebują skutecznych systemów magazynowania energii. Jest to warunek utrzymywania równowagi między popytem i podażą na energię elektryczną. W Niemczech, gdzie liczba prosumentów stale rośnie, od maja 2013 r. rząd dopłaca do każdego akumulatora zakupionego na potrzeby domowego magazynowania energii wytworzonej w fotowoltaicznym mikroźródle.

Samochody elektryczne potrzebują inteligentnej sieci energetycznej, ale także są dopełnieniem sieci, w której odbiorca dysponuje własnym źródłem energii, czyli jest prosumentem. Nawet bez rozwoju e-motoryzacji, zapotrzebowanie na energię elektryczną rośnie z roku na rok i powoli tradycyjne sieci elektroenergetyczne przestają spełniać nasze wymagania. Dlatego nawet ci, którzy nie planują zakupu nowoczesnego samochodu na prąd, powinni docenić modernizację systemu w kierunku inteligentnych sieci.