Wiemy mniej więcej, jak rozkładają się siły wśród najbardziej wpływowych państw na 17. konferencji klimatycznej ONZ. Znamy podstawowe problemy i punkty sporne negocjacji. Przyjrzyjmy się jednak dokładnie najciekawszym fragmentom zawartym w oficjalnych oświadczeniach ministerialnych, jakie przedstawiono w trakcie konferencji. Poniżej wybrane fragmenty oświadczeń ministrów niektórych państw oraz IEA. Oceńcie sami jak mają się słowa do czynów.

MIĘDZYNARODOWA AGENCJA ENERGETYCZNA

Maria van der Hoeven, szefowa agencji tak przemawiała do zebranych na szczycie klimatycznym.
„Jeśli natychmiast nie zmienimy kursu, to w roku 2017 zamknie się przydział na emisje z sektora energetycznego do 2035 roku, o ile chcemy zatrzymać wzrost globalnej temperatury na poziomie 2 st. C. Innymi słowy, dla utrzymania tego celu po 2017 roku musielibyśmy budować całkowicie czystą emisyjnie infrastrukturę energetyczną. Dlatego też na drodze do osiągnięcia naszych postanowień niedługo zamkną się drzwi.

I chociaż zdecydowanie nakłaniam do porozumienia w kwestii emisji, to moje przesłanie dla uczestników konferencji jest proste: nie czekajcie na globalną umowę. Działajcie teraz. Możecie i powinniście wdrażać zdecydowaną politykę, która zapewni obywatelom waszych krajów przystępny i niezawodny dostęp do energii w zrównoważony sposób. MAE jest gotowa do pomocy. Dysponujemy wachlarzem narzędzi, których każdy kraj może użyć dla osiągnięcia bezpieczeństwa energetycznego, jednocześnie redukując emisje.“

UNIA EUROPEJSKA

Oto, co możemy przeczytać w wypowiedzi Connie Hedegaard.
„Europa wierzy, że świat miał już dość czasu na myślenie. Ostatniej rzeczy, której potrzebujemy to myśleć dłużej. Potrzebujemy więcej działania. Pogrążylibyśmy się w rozpaczy, gdyby ta konferencja została zapamiętana tylko za dyskusje i opóźnianie. Chcemy żeby ‚D‘ w Durbanie odpowiadało decyzjom i dostarczaniu rozwiązań. …] Jeśli jest coś, czego nauczyliśmy się w Europie, to to, że stawianie sobie celów działa. Nakładanie cen również. [..] Naszym celem jest redukcja na poziomie 20% do 2020 roku. A możemy dojść nawet do 30%, pod warunkiem, że inni też będą ambitni. Ale Europa odpowiada tylko za 11% globalnych emisji.“

AUSTRALIA W IMIENIU GRUPY UMBRELLA

W skład tej grupy wchodzą pozaeuropejskie kraje rozwinięte. Oprócz Australii jest to Kanada, Rosja, Japonia, Nowa Zelandia, Stany Zjednoczone, Ukraina, Kazachstan.
„Grupa Umbrella [z ang. parasol] jest świadoma odpowiedzialności, która wymaga pokazania przywództwa. Robimy to na cztery sposoby. Po pierwsze, zapewniamy finansowanie klimatyczne. Po dwóch latach trwania trzyletniego zobowiązania, kraje grupy Umbrella dostarczyły blisko 20 z 30 mld dol. w ramach finansowania fast start. […] Po drugie, pracujemy tu, w Durbanie, żeby dostaczyć mechanizmy, których państwa rozwijające się potrzebują jako pomocy w adaptowaniu się do zmian klimatu. Grupa Umbrella chce Zielonego Funduszu Klimatycznego. […] Po trzecie, podejmujemy zdecydowane działania wewnątrz każdego kraju, aby nasze gospodarki podjęły się redukcji emisji.“}}}

NIEMCY

Słowa kanclerz Angeli Merkel.
„Rząd niemiecki dotrzymuje obietnic. Jego zobowiązania w kwestii dodatkowego finansowania fast start są w trakcie realizacji za pomocą konkretnych umów projektowych i będą w pełni dotrzymane do końca 2012 roku. Ponadto, finansowanie Niemiec wychodzi daleko poza fast start. W 2010 roku rząd Niemiec zainwestował 1,25 mld euro w międzynarodowe fundusze klimatyczne, a w 2011 ta kwota zbliży się najprawdopodobniej do 1,8 mld euro i w perspektywie będzie rosnąć. Te fundusze wspierają adaptację i mitygację w ponad 100 rozwijających się państwach. Niemcy popierają powołanie nowego Zielonego Funduszu Klimatycznego i są gotowe udzielić sprawiedliwie określonego wkładu. To nie wszystko. Chciałabym tutaj ogłosić, że Niemcy chcą udzielić siedziby dla Zielonego Funduszu Klimatycznego! Niemcy zagwarantują 40 mln euro na zapoczątkowanie działalności w krajach rozwijających się.

Niemcy czują ciężar odpowiedzialności jako duży przedstawiciel państw uprzemysłowionych. Nie widzimy więc innej możliwości, niż dążenie do wielkiej zmiany w naszym systemie energetycznym, skupiającej się na efektywności energetycznej oraz energii odnawialnej. Dla nas będzie to środkiem do redukcji gazów cieplarnianych o 40% do 2020 roku, ale jest to również dobry fundament dla udanej ekonomii w czasach kryzysu.“

ROSJA

„Zbliżamy się do końca pierwszego okresu obowiązywania postanowień Protokołu z Kioto, jednak stoi przed nami zadanie opisania architektury współpracy wielostronnej po 2012 roku. W naszej opinii proces negocjacyjny jest w kulminacyjnym momencie, a decyzje muszą być teraz podejmowane na dwóch torach. Chcę zwrócić uwagę, że jest szczególną zasługą Rosji, że Protokół wszedł w życie w 2005 roku i jego mechanizm został w pełni wdrożony. Wypełnimy nasze zobowiązania w pierwszym okresie jego trwania.

Niemniej jednak, dane Międzynarodowej Agencji Energetycznej sugerują, że 41% globalnych emisji w 2009 roku pochodzi z dwóch państw, które nie są związane Protokołem z Kioto. Stąd wnioskujemy, że Protokół w obecnej formie (bez udziału największych emitentów) nie rozwiązuje problemu globalnego ocieplenia, nie zapewnia osiągnięcia celu 2 st. C, ani spójności środowiskowej. Z tego powodu Rosja nie podejmie ilościowych zobowiązań w drugim okresie Protokołu z Kioto. […]

Na koniec chcę wyrazić stanowisko Rosji w kwestii miejsca, w jakim odbędzie się COP w roku 2012. W świetle skandalicznego złamania prawa międzynarodowego, którego dopuściły się władze Kataru wobec naszego ambasadora w tym kraju, Rosja sprzeciwia się organizacji następnej konferencji klimatycznej w Katarze i postuluje przekazanie tego zadania Korei.“

KANADA

„Nasza pozycja jest jasna od dawna: popieramy nowe międzynarodowe porozumienie w sprawie zmian klimatu, które będzie zawierać zobowiązania ze strony wszystkich największych emitentów. Tylko w ten sposób osiągniemy prawdziwe redukcje i prawdziwe rezultaty. Musimy być sprawiedliwi, jeśli chcemy być efektywni. Dlatego dla Kanady Protokół z Kioto nie jest rozwiązaniem – jest porozumieniem, które pokrywa niecałe 30% globalnych emisji. Według niektórych tylko 15%. […] Kioto dla Kanady jest przeszłością.

Z drugiej strony, Kanada wierzy, że ustalenia z Cancun dostarczają konceptualnych i praktycznych ram dla zwiększenia naszych wspólnych wysiłków w odpowiedzi na zmiany klimatu. Kraje, które zgodziły się na ustalenia z Cancun odpowiadają za ponad ¾ globalnych emisji – dwa razy więcej niż Kioto. Ustalenia z Cancun są bliższe rzeczywistości, bardziej obszerne i wierzymy, że będą bardziej efektywne od Protokołu.

Kanada wewnątrz własnych granic już uczyniła duży postęp w kierunku ambitnych celów, redukujących emisje o 17% (względem roku 2005) do 2020. […] Rezultaty chcemy uzyskać poprzez programy zwiększające liczbę pojazdów o napędzie elektrycznym, rozwój systemu przechwytywania i przechowywania emisji (CCS), zamykanie elektrowni węglowych i otwieranie elektrowni wodnych. […] Jako część wyważonego podejścia, pomagamy również krajom rozwijającym się w wywiązaniu się z ich części umowy. Pracujemy razem z nimi przy projektach związanych z czystymi technologiami i strategiami adaptacji dzięki 1,2 mld dol. z finansowania fast start.“

INDIE

„Jesteśmy dużym krajem, jednak mamy bardzo mały ślad węglowy. Nasza emisja na osobę wynosi jedynie 1,7 tony rocznie. Nasze modele wykazują, że nawet w 2030 roku, przy skali wzrostu 8-9% rocznie, nasza emisja na osobę nie przekroczy 3,7 tony. Nasz premier ogłosił już, że będziemy podążać ścieżką zrównoważonego rozwoju, dzięki której nie będziemy naśladować opartego na paliwach kopalnych, intensywnego rozwoju, jakie prezentowały w przeszłości państwa rozwinięte.

Jesteśmy krajem rozwijającym się, który ma w dużym stopniu niezaspokojone potrzeby energetyczne. Ale zmierzamy w szybkim tempie do produkcji czystej energii wszelkimi sposobami. Posiadamy Krajowy Plan Działania ws. Zmian Klimatu. Naszym celem jest generowanie 20,000 MW z energii solarnej w 2020 roku. Przeprowadzamy ten plan fazami tak, by rynek mógł się rozwijać, a koszty zostały niskie. Wdrażamy ambitny program wydajności energetycznej. W 2003 roku trzeba było zużyć około 190g ropy na każdy 1 dolar PKB. W 2009 roku było to jż 140g –o około 30% mniej w 6 lat. Dzieje się tak za sprawą niezliczonych środków, jakie podejmujemy.“

NOWA ZELANDIA

„Nowa Zelandia stoi przed poważnym wyzwaniem, ponieważ połowa naszych emisji pochodzi z rolnictwa, ale jako pierwszy rozwinięty kraj wdrożyliśmy system handlu emisjami we wszystkich sektorach i już teraz obserwujemy korzyści z redukcji. […] Nowa Zelandia jest małym państwem rozwiniętym z profilem emisyjnym kraju rozwijającego się, jednak jesteśmy zdeterminowani do podjęcia równych działań na rzecz klimatu.

Poważnie i z poczuciem odpowiedzialności podchodzimy do pomocy naszym wyspiarskim sąsiadom podatnym na wpływy zmian klimatu. Dlatego skupiliśmy naszą pomoc finansową na Pacyfiku i inwestujemy w wiele projektów związanych ze zmianami klimatu, w tym odnawialną energią. Jak dotąd wydaliśmy na finansowanie fast start 25 mln nowozelandzkich dol. […]

Nowa Zelandia pozostaje skupiona na wspólnym celu obszernego porozumienia z realistycznymi zobowiązaniami redukcyjno-emisyjnymi. Widzimy jednak, że porozumienie pokrywające tylko 15% lub mniej globalnych emisji nigdy nie będzie odpowiedzią na problem zmian klimatu. Jest więc koniecznie, aby jakakolwiek przyszła umowa obejmowała wszystkie rozwinięte państwa oraz największych i średnich emitentów wśród państw rozwijających się.“

W miejscu, gdzie powinien znaleźć się tekst oświadczenia Stanów Zjednoczonych widnieje wiadomość o jego niedostępności. Przedstawione powyżej fragmenty są tłumaczeniem własnym. Wszystkie oficjalne oświadczenia można znaleźć na stronie  UNFCCC.