Wiele osób w Polsce chętnie podjęłoby się roli prosumenta w swoim domu. Jednak ze względu na to, że nie mieszkają w domku jednorodzinnym, tylko w bloku, czują, że mają związane ręce. Tymczasem wcale nie musi tak być. Prosumentem można być w pojedynkę, a także w spółdzielni z sąsiadami.

PV NA DACHU

Czym jest spółdzielnia energetyczna

O spółdzielni możemy mówić kiedy inwestycja w instalację prosumencką łączy kilka osób. Mogą to być sąsiedzi lub całe grupy mieszkańców danego terenu. Chodzi przede wszystkim o to, aby wytwarzać energię elektryczną lub cieplną z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby, ewentualnie nadwyżki sprzedawać do sieci. Spółdzielnie mogą korzystać ze wszystkich odnawialnych źródeł energii (np. fotowoltaika, małe elektrownie wiatrowe, biogazownie itd.). W Niemczech wystarczą do tego 3 osoby fizyczne, w Polsce 10 fizycznych lub 3 prawne.

Przykład z Niemiec

W Niemczech już od dawna promuje się energetykę odnawialną. Początkiem takich zmian był ruch antyatomowy w latach 70. i 80. Tamtejsi prosumenci mają ułatwione zadanie w kwestii podłączenia się do sieci oraz stałych, gwarantowanych cen za energię, którą wytworzą. Te dwie rzeczy były początkiem rozwoju tzw. energetyki obywatelskiej. Niedługo trwało zanim zaczęto modyfikować tę ideę i tworzyć spółdzielnie produkcji energii, które stały się realną konkurencją dla wielkich koncernów. Przyniosło to pozytywne skutki w postaci zarobku, nowych miejsc pracy, rozwoju regionów i oczywiście zwiększonego bezpieczeństwa energetycznego.

Dziś w Niemczech jest ok. 800 spółdzielni energetycznych. Średnia liczba założycieli pojedynczej spółdzielni to ok. 20-30 osób. Na zakup udziałów przy niektórych inicjatywach starczyło mieć 50 Euro! Każda osoba ma 1 głos niezależnie od tego, ile udziałów kupiła. Wraz z czasem liczba udziałowców szybko rośnie. To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie sprzyjające prawo.

Polska wersja ustawy OZE, która została zatwierdzona w dniu 8.04.2014 przez Radę Ministrów, w porównaniu z niemiecką wersją ustawy OZE, nie sprzyja rozwojowi produkcji energii odnawialnej przez zdecentralizowanych producentów w postaci energetyki prosumenckiej. – mówi dr Lutz Ribbe*, który w kwietniu 2014 r. przeprowadzał ocenę wdrożenia dyrektywy w sprawie odnawialnych źródeł energii w Polsce.

Polacy mądrzejsi od rządu

Mimo tego, że nasze prawo jeszcze nie do końca sprzyja rozwojowi prosumenckich źródeł energii, naprawdę wiele osób w Polsce interesuje się takimi możliwościami. Aby zainwestować w przydomową instalację OZE nie trzeba już zakładać działalności gospodarczej, ani ubiegać się o koncesję. Opłacalność inwestycji w dużym stopniu opiera się na oszczędności. Jeszcze większą zachętą dla prosumentów byłaby perspektywa realnego zarobku na energii odsprzedawanej do sieci. Oczywiście prosumenci w Polsce mogą sprzedawać nadwyżki do sieci, jednak w tym momencie proponuje im się tylko 80% normalnej ceny. Ciężko nazwać to prawdziwą zachętą.

Pierwsza w Polsce spółdzielnia i prosument Pawlak

A jednak prosumentów wciąż przybywa, a nawet powstają spółdzielnie energetyczne. Ideę tę promuje już od dawna Premier Waldemar Pawlak. Sam zastanawia się nad założeniem instalacji fotowoltaicznej w swoim gospodarstwie, oraz nad założeniem spółdzielni z sąsiadami w celu budowy biogazowni.

Właśnie powstała pierwsza w Polsce spółdzielnia energetyczna – Spółdzielnia Nasza Energia. Nie jest to do końca obywatelska inicjatywa, ponieważ wyszła ze strony firmy Bio Power Sp. z o.o. Jednak absolutnie każda osoba (nawet z innego województwa) może zostać udziałowcem, zabierać głos na walnym zgormadzeniu i czerpać zyski z działania spółdzielni. Na terenie gmin partnerskich w powiecie zamojskim (woj. lubelskie) zbudowany będzie kompleks elektrownii biogazowych. Wraz z nimi powstanie także całkowicie odrębny od krajowej dystrybucji system linii energetycznych niskiego napięcia. Mieszkańcy tych regionów będą mogli korzystać z energii nawet o 20% tańszej (względem krajowego systemu). Spółdzielnia pozwoli produkować energię elektryczną, jak i cieplną, a dodatkowo zwiększą się zarobki lokalnej ludności ze sprzedaży biomasy.

Lepszy i gorszy prąd

Żyjąc w mieście można łatwo zapomnieć o problemach z dostawą energii, jednak w małych miasteczkach oraz na wsiach przerwy w dostępie do energii występują niemal 10 razy częściej, naprawy awarii trwają dłużej, a jakość dostarczanej energii jest niska. Prąd to prąd, mógłby ktoś powiedzieć, ale okazuje się, że może on być różnej jakości. Standardowe napięcie to 230 V, zaś na wsiach często zdarza się, że jest to poniżej 180 V. Prócz tego liczy się długość linii przesyłowych (SN – średniego napięcia nie powinna przekraczać 50 km, NN – niskiego napięcia nie powinna przekraczać 500 m). Tutaj standardy również wielokrotnie nie są spełniane.

Spółdzielnia daje bezpieczeństwo

Biorąc pod uwagę powyżej opisane problemy mieszkańców mniejszych miejscowości, spółdzielnie energetyczne mogą być dla nich szczególnie korzystne jako metoda uniezależnienia się od dostaw i awarii ze strony wielkich operatorów. Posiadając alternatywne źródła energii we własnych, sąsiedzkich czy gminnych rękach, można realnie zwiększyć swoje bezpieczeństwo.

Dotacje także dla spółdzielni

Przyszli prosumenci w swojej inwestycji mogą liczyć na dotacje. I tak samo jest ze spółdzielniami. Pierwszym przykładem z brzegu jest program Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – Prosument. W opisie programu przeczytamy, że jest jego odbiorcami mogą być osoby fizyczne, spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe oraz jednostki samorządu terytorialnego i ich związki.

 

* Dr Lutz Ribe jest Prezydentem Centrum Monitorowania Rozwoju Zrównoważonego przy Europejskim Komitecie Ekonomiczno-Społecznym. Zainicjował szereg lokalnych inicjatyw z zakresu energetyki odnawialnej w Polsce, w szczególności dotyczących energetyki prosumenckiej i zrównoważonego wykorzystania odnawialnych zasobów energii. Jest współautorem (wspólnie z Prof. Maciejem Nowickim) monografii „Problemy ekorozwoju Polski”.

 

———————————-

W artykule korzystano z następujących źródeł:

http://www.ieo.pl/pl/aktualnosci/811-energetyka-prosumencka-i-spodzielnie-energetyczne-podczas-vii-forum-w-raciborzu.html

http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2627/antidotum-na-braki-energii-prof-zmijewski-proponuje-idee-spoldzielni-energetycznych

http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/powstala-pierwsza-w-polsce-spoldzielnia-energetyczna,60831.html

http://www.suwalki24.pl/article/3,pierwsza-w-polsce-spoldzielnia-energetyczna-

 

Zdjęcie tytułowe autorstwa Ecofaubourgs ze strony Flickr. Nie wprowadzano zmian w zdjęciu. Licencja CC BY-NC-SA 2.0