A_2Naukowcy są zgodni, że wpływ zmian klimatu na bezpieczeństwo żywnościowe będzie w różnym stopniu odczuwalny na całym świecie. Jednak jak pokazują badania, najgorsze skutki zmian klimatycznych dotkną ludzi najuboższych żyjących w krajach globalnego Południa, czyli osoby, które w najmniejszym stopniu przyczyniły się do zaistnienia tego problemu.

Jednym z regionów najbardziej narażonych na negatywne konsekwencje zmian klimatu dla bezpieczeństwa żywnościowego jest Afryka. To właśnie ten kontynent ma największy odsetek ludzi cierpiących głód, wysoki poziom ubóstwa oraz słabą infrastrukturę i niski poziom zasobów pozwalających na niezbędną adaptację, a jego populacja podwoi się w ciągu najbliższych 40 lat. Wiele krajów Afryki już teraz doświadcza coraz poważniejszych susz, powodzi i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych. Negatywny wpływ zmian klimatu na produkcję roślinną jest szczególnie widoczny w krajach Afryki Subsaharyjskiej, w których sektor rolniczy ma duży udział w PKB, dochodach z eksportu oraz zatrudnieniu. Ponadto zdecydowana większość ubogich mieszkańców tych krajów mieszka na obszarach wiejskich, a ich źródłem utrzymania jest rolnictwo.

Niejednakowy wpływ

Zmiany klimatu nie będą miały jednakowego wpływu na wszystkie kraje afrykańskie. Niektóre z nich prawdopodobnie będą w stanie produkować więcej żywności, ale inne mogą stać się zależne od pomocy żywnościowej.

Przewiduje się, że Egipt straci 15% swoich upraw pszenicy, jeśli temperatury wzrosną o 2 stopnie Celsjusza, i 36%, jeżeli wzrost wyniesie 4 stopnie. W Maroku plony powinny pozostać stabilne do około 2030 r., ale później zaczną szybko spadać. Większość krajów Afryki Północnej tradycyjnie importuje pszenicę i dlatego jest bardzo narażona na zwyżki cen oraz susze w regionach, z których pochodzi jej import.

Raport na temat 11 krajów Afryki Zachodniej, opublikowany w tym roku przez IFPRI (International Food Policy Research Institute), przewiduje, że wraz ze wzrostem temperatury i opadów większość z nich będzie w stanie produkować więcej żywności. Jednakże zapotrzebowanie ze strony rosnącej liczby ludności może podwoić jej ceny. Zmiany klimatu mogą oznaczać, że Nigeria, Ghana i Togo będą w stanie produkować i eksportować więcej sorgo. Z kolei w regionach bliskich Sahelu prognozuje się, że temperatury wzrosną o kilka stopni. W konsekwencji w Burkina Faso spodziewany jest 25-procentowy lub większy spadek plonów sorgo, ale plony kukurydzy mogą się zwiększyć.

Modele klimatyczne najczęściej przewidują wzrost rocznych maksymalnych temperatur w regionie południowej Afryki od 1 do 2 stopni Celsjusza do 2050 r. Taka zmiana będzie faworyzować niektóre uprawy, ale inne będą wymagały przeniesienia na większe wysokości lub bardziej na północ. Pogorszy się też dostępność wody przeznaczonej do nawadniania i konsumpcji.

A_1Konieczne dodatkowe inwestycje

Inne badania przeprowadzone przez IFPRI sugerują, że w wyniku zmian klimatu do 2050 r. średnie plony ryżu, pszenicy i kukurydzy w Afryce Subsaharyjskiej zmniejszą się nawet o odpowiednio 14, 22 i 5 procent, powodując spadek dostępności żywności w regionie oraz pogłębiając ubóstwo znacznej części tamtejszych mieszkańców. Prognozuje się, że zmiany klimatu będą miały znaczny udział we wzroście liczby niedożywionych dzieci, których liczba w Afryce Subsaharyjskiej może wynieść nawet 52 mln w 2050 r.

Przewiduje się, że bardzo niekorzystnie na afrykańskich uprawach takich roślin, jak kukurydza i sorgo, odbije się coraz częstsze występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych. Nieprzewidywalna pogoda już teraz jest jedną z głównych przyczyn uzależnienia od pomocy żywnościowej bardzo dużej liczby drobnych rolników m.in. w krajach Rogu Afryki.

Jak pokazują raporty, wiele negatywnych skutków zmian klimatu dla bezpieczeństwa żywnościowego w Afryce mogłoby zostać ograniczonych dzięki dodatkowym inwestycjom mającym na celu zwiększenie wydajności tamtejszej produkcji rolnej, np. poprzez rozwój infrastruktury, w tym zwłaszcza budowę dróg na obszarach wiejskich.

Na podstawie: The Guardian i IFPRI

Fot. 1) Francesco Fiondella / Flickr

Fot. 2) Curt Carnemark / World Bank